Nowoczesne instalacje elektryczne, są zabezpieczone poprzez różne zabezpieczenia nadmiarowopradowe. Każde gniazdko elektryczne, musi być pod tym względem odpowiednio przemierzone. O co dokładnie chodzi? Chodzi o pomiar pętli zwarcia czyli mówiąc inaczej – czasu po którym zadziałają zabezpieczenia nadmiarowoprądowe.
Jak to działa w praktyce?
Pomiar pętli zwarcia, polega w wielkim uproszczeniu na zmierzeniu czasu, po którym zadziałają zabezpieczenia nadprądowe bądź różnicowoprądowe. Czas ten mierzymy od momentu pojawienia się na np obudowie domowego urządzenia elektrycznego tak zwanego napięcia dotykowego. W praktyce, jeśli np na naszej lodówce pojawi się wspomniane napięcie (chociażby ze względu na zwarcie pomiędzy przewodem fazowym i ochronnym) zabezpieczenia powinny od razu zadziałać.
Wiadomym jest, że urządzenia zabezpieczające muszą mieć jakiś czas na „zareagowanie” na prąd zwarciowy płynący przez PE w gniazdku elektrycznym. Najlepiej, jeśli czas ten jest możliwie najkrótszy i oscyluje gdzieś na poziomie 20 ms (milisekund). Dlaczego właśnie tyle? Otóż ten interwał czasowy jest uznawany za dopuszczalny podczas kontroli instalacji elektrycznej. Jeśli urządzenie do pomiaru pętli zwarcia wskaże czas dłuższy, to musimy wykonać odpowiednie czynności naprawcze by skrócić czas potencjalnej ekspozycji człowieka na prąd elektryczny.
Jak dokonuje się wspomnianego pomiaru?
W tym celu, wykorzystuje się specjalny miernik, który włącza się w gniazdko elektryczne. Chodzi o wywołanie stanu „sztucznego zwarcia” pomiędzy przewodem ochronnym a fazowym. Gdybyśmy spojrzeli na schemat, urządzenie pomiarowe będzie wpięte bezpośrednio do gniazdka elektrycznego. Jedno z zacisków pojawi się na „bolcu” ochronnym a drugi na „fazie” gniazdka. Po włączeniu miernika, natychmiastowo powinno dojść do odłączenia prądu elektrycznego i tym samym – pozorowanej ochrony przed zbyt długą ekspozycją na prąd sieciowy.
Oczywiście czasy te nie muszą być wcale jednakowe. Z reguły, bardzo rzadko się zdarza by każde gniazdko elektryczne charakteryzowało się taką samą pętlą zwarcia… Co więcej, czas reakcji na pojawienie się „prądu upływu” również jest zależny od jego parametrów. Jeśli napięcie w sieci to na przykład 110 V, to zabezpieczenia różnicowo i nadmiarowopradowe na 230 V mogą w tym przypadku charakteryzować się zbyt długim czasem reakcji (ze względu na zbyt niską moc prądu elektrycznego). Zresztą czas ten jest często opisywany na danym elemencie zabezpieczającym.
Do pomiarów pętli zwarcia wykorzystuje się różne mierniki. Najprostsze z nich mierzą jedynie rezystancję pętli zwarcia. W przypadku tych bardziej zaawansowanych (których cena niejednokrotnie przekracza kilka tysięcy złotych) mamy do czynienia z bardziej zaawansowanymi pomiarami (np wspomnianego czasu).
Podsumowując, badanie pętli zwarcia w gniazdku elektrycznym to jedno z podstawowych badań, jakie musi wykonać wykwalifikowany elektryk np podczas kontroli instalacji elektrycznej w budynku. Choć na pozór to tylko milisekundy, to tak naprawdę mogą one decydować o naszym życiu lub śmierci. Dlatego pomiar ten jest tak bardzo istotny.